Home

Dla wielu Czytelników będzie to zapewne oczywiste, dla pozostałych powinno stać się po przeczytaniu opinii polskich blogerów naukowych i wybitnych polskich naukowców, które znaleźć możecie we wpisie Co po DNA? – że jednym z najważniejszych osiągnięć w biologii, zwłaszcza biologii molekularnej, było opracowanie metod sekwencjonowania DNA.

Historycznie pierwsza poważna metoda pojawiła się w połowie lat 70. i została wymyślona i opisana przez Freda Sangera – chemika na tyle wybitnego, że Szwedzka Akademia nagrodziła go nie jedną, a dwoma Nagrodami Nobla z dziedziny chemii! Kolejne metody pojawiły się z czasem, a prawdziwy wysyp coraz szybszych, bardziej wydajnych i tańszych metod nastąpił w ostatniej dekadzie.

Aby o sekwencjonowaniu coś sensownie powiedzieć, trzeba by napisać jednak podręcznik (jakiś zapewne zresztą istnieje). W związku z tym w lecie zeszłego roku rozpocząłem na moim ojczystym blogu nic prostszego serię wpisów o sekwencjonowaniu, pod dźwięcznym tytułem Genomowe zatrzęsienie. Niestety seria rozwija się bardzo powoli i wpisy są na razie zaledwie trzy; dostęp do nich spod linków pod tekstem.

Ponadto na blogu od dawna pojawiają się wpisy o różnych zsekwencjonowanych ciekawych genomach – to zresztą te teksty były pretekstem do rozpoczęcia serii, gdy uświadomiłem sobie, że niezwykle ciekawe techniczne aspekty prac muszę we wpisach kompletnie pomijać, bo większość Czytelników nie ma bladego pojęcia, o czym piszę. Poniżej zatem także dostęp do historycznych wpisów genomowych. A jeśli komuś z Was temat się spodoba i wciągnie – proszę bloga odwiedzać i sprawdzać, co też nowego w serii się pojawiło.

.

Genomowe zatrzęsienie

Wstęp, czyli o tym, dlaczego zsekwencjonowanie nagle przestało być sexi

Pierwszy genom, drugi Nobel

Kolejny krok – sekwencjonowanie przez syntezę

nhgri_human_male_karyotype

Zestaw 23 par ludzkich chromosomów. Tutaj “dawcą” był mężczyzna – ostatnia para chromosomów na dole po prawej to chromosomy płci. Po ich wyraźnej asymetrii poznać można właśnie płeć osoby, od której pochodziła próbka: męski chromosom Y jest bowiem znacząco mniejszy od chromosomu X (i jak widać, rozmiar czasem ma duże znaczenie). /źródło: National Human Genome Research Institute (domena publiczna)

.

Ciekawe genomy opisywane na nic prostszego

Antyczne DNA rozstrzyga o źródłach Czarnej Śmierci – czyli genom pałeczek dżumy

Czego jeszcze nie wiemy o człowieku lodu? – czyli genom Ötziego, człowieka lodu

Genom jaka, czyli jak jak radzi sobie z wysokością

Skąd się bierze wielbłądzi garb? – czyli genom azjatyckiego wielbłąda dwugarbnego

Dwie odsłony (nieco żartobliwie) genomu Wielkiej Stopy: Akt I oraz Akt II (mniej o sekwencjonowaniu, więcej o urokach publikacji naukowych)

Kontrowersyjna HeLa – czyli genom komórek HeLa (znowu mniej o sekwencjonowaniu, a więcej o kontrowersji, ale warto rzucić okiem i tak, bo problem prywatnej informacji zawartej w naszych genomach nie jest bynajmniej błahy)

.

Autor: Rafał Marszałek, nicprostszego.pl

Reklamy

One thought on “Sekwencja kwintesencja

  1. Pingback: Podwójna helisa, czyli #DNADay 2018 – nic prostszego

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s